|
|
KTOŚ PRÓBOWAŁ ZNISZCZYĆ 16 marca 2004 roku Nr 64 (12 277) |
Przez stronę
internetową znanej w Lublinie szkoły tańca można było
wejść na forum pedofilskie ze zdjęciami pornograficznymi
dzieci. Wczoraj strona zniknęła z sieci, a sprawą zajęła
się prokuratura. Właściciel szkoły nie kryje oburzenia:
Ktoś nam wyciął ohydny numer – podkreśla. Wieczorem
Kurier ustalił, że autorem nielegalnej witryny był
prawdopodobnie komputerowy włamywacz ze
Śląska.
Jerzy Oleszczyński, właściciel
tanecznego klubu sportowego „Lider” wyjaśnienia
sprawy będzie domagał się w prokuraturze. – Przede
wszystkim ucierpiało nasze dobre imię, na które
pracowaliśmy 25 lat – zaznacza. – Nie rozumiem, dlaczego
ktoś włamał się do systemu, podpiął się pod nasz adres
internetowy i publikował obrzydliwe zdjęcia.
Wczoraj prokuratura zajęła się sprawą. A
zaczęło się od publikacji w poniedziałkowym „Nie”.
Tygodnik opisał, że po dopisaniu do oficjalnego adresu
internetowego szkoły – http://lider.lublin.pl odsyłacza
~shadown/SneaLove/ otwierała się witryna forum
pedofilskiego. Można było na niej znaleźć (po uzyskaniu
dostępu od administratora posługującego się nickiem
Sneakers) filmy oraz zdjęcia z rozebranymi dziećmi w
wieku od 5 do 17 lat.
– Nasza strona działa od
miesiąca. Sami ją uaktualniamy, ale serwer znajduje się
w zewnętrznej firmie – zastrzega szef klubu „Lider”. – O
tym, że ktoś się pod nas podpiął, dowiedziałem się w
piątek po telefonie z „Nie”. Nie mogłem w to uwierzyć.
Natychmiast skontaktowałem się ze spółką, w której mamy
zarejestrowany adres. Nic nie znaleźliśmy, więc uznałem
sprawę za żart. Dopiero kiedy ukazał się tekst i okazało
się, że do naszego adresu jest dopisany jeszcze jakiś
odsyłacz, zaraz zablokowałem całą stronę.
Już
wczoraj pochodzenie pedofilskiej witryny na zlecenie
prokuratury sprawdzali policjanci z Wydziału
Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w
Lublinie. Czynności były prowadzone całe popołudnie.
Funkcjonariusze przeglądali zawartość komputerów w
szkole i serwerowni.
Rozpowszechnianie
pornograficznych zdjęć z udziałem nieletnich jest
poważnym przestępstwem, za co grozi od 3 miesięcy do 5
lat więzienia.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy
się, że do lubelskiego serwera, na którym była
umieszczona strona klubu, było włamanie. Hacker bez
problemu umieścił nielegalne forum. Zostawił jednak
ślady, dzięki którym policja próbuje go namierzyć.
Czy łatwo jest się włamać na oficjalną stronę i
zamieścić tam treści, z którymi zupełnie nie mamy nic
wspólnego?
– To kwestia poziomu zabezpieczeń. Jeśli
są słabe, bez problemu zostaną złamane. Wówczas
włamywacz uzyskuje uprawnienia administratora i może
zrobić ze stroną co zechce – zaznacza specjalista jednej
z lubelskich firm internetowych.
Szef klubu „Lider”
zaznacza, że hacker próbował wyrządzić krzywdę nie tylko
jego placówce, ale także całemu środowisku tanecznemu. –
A artykuł w „Nie” jest nieporozumieniem, bo traktuje
historię bezkrytycznie – uważa. – Na pewno nie obędzie
się bez procesu wytoczonego wydawcy.
| Kraj |
|
![]() |
Zatrzymano internautę-pedofila |